Bellroom na Facebooku

Taras- wakacyjna inwestycja

Zapraszam na krótką relację z budowy tarasu:

Taras ma wymiary 6X4,5m jest …duży. Problemem zawsze było nasłonecznienie i zachodnia ekspozycja na słońce! Początkowo moim pomysłem była markiza , ale po jakiejś silnej letniej burzy, (kiedy to straciłam ukochane oleandry!) stwierdziłam , ze jak już coś robić to solidnie. Pomysł podwieszanych żagli słonecznych tez odpadł, po jakiejś wiosennej ulewie.

Pierwszym etapem jest zrobienie projektu. Z tym akurat nie miałam problemu! Solidny stolarz to było prawdziwe  wyzwanie! Udało się. Ponieważ płytki na tarasie mogą kiedyś popękać, postanowiłam nie wiercić w tarasie, ale wkopać  słupy w ziemię. Każdy wie , że drewniane słupy w ziemi oznaczają tylko …naprawę za kilka lat. Pomysł był prosty- trzeba słupy postawić na betonowych wylewkach. Izolacja od ziemi i większa wytrzymałość!

Wcześniej wybrałam kolor, pasujący do elewacji i do charakteru tarasu. Dzieci chciały …firanki, jak w greckim kurorcie! Stolarz przywiózł belki już pomalowane , co zaoszczędziło czasu i stresu związanego z malowaniem drewna w ogrodzie , gdzie biega ciekawski …pieseł!

Po zrobieniu całej drewnianej konstrukcji , należało wybrać pokrycie dachu. I tu zaczęły się…schody! Szyba odpadł jako pierwsza: za drogo (ok 700zł /m2) ; pozostała mi pleksja . Wybór jest ogromny, kolory, struktura, grubość…itp. Ku przerażeniu naszego stolarza postanowiłam sprawdzić „towar przed kupnem”. Wyglądało to tak, że stolarz przywiózł kawałki plastiku, dostępne na rynku a ja wzięłam …młotek solidnych rozmiarów i z całej siły uderzałam! Niestety moją kontrole jakości przeszły tylko dwie płyty. Wybrałam przeźroczystą płytę grubości 2cm i w środku dodatkowo zbrojoną. Były to cienkie prążki co 4 cm,  prawie niewidoczne ale zapewniające jej solidną wytrzymałość ( cena ok 60zł/m2). Okazało się , że dach załamuje promienie słoneczne i nie potrzeba nam dodatkowej osłony od słońca!

Kolejnym etapem było zlikwidowanie kinkietów w elewacji domu i wyprowadzenie światła na taras! Taras powoli nabierał charakteru . Jeszcze osłonki na donice, jak …szaleć to szaleć!

Gotowe !

 

Można robić imprezy! Wasze Zdrówko!  Na zdjęciu (dzień) wakacyjny bezalkoholowy drink, czyli mój ulubiony zmrożony sok aloesowy!!!

 

zdj.Katarzyna Fiedorow

 

Katarzyna Fiedorow

Kto za tym stoi?

Jestem Kaśka! Już dekadę projektuję wnętrza i doradzam jak stworzyć swój własny kąt do życia. Z wykształcenia jestem finansistą i projektantem wnętrz. Takie duo świetnie się sprawdza w pracy zawodowej. Projektuję wnętrza mieszkalne, szkoły, przedszkola, puby, sklepy.....sale baletowe...Piszę artykuły do gazet wnętrzarskich ( "Własny Dom" nr 3/2013 , 9/2014, "Wnętrza Daniela"1/2013). Mam fajną rodzinkę, dużo zwierzaków. Wolny czas spędzam w podróży, z moim nieodłącznym aparatem fotograficznym ( kilka publikacji moich zdjęć w podręcznikach do geografii) Chodzę po górach, jeżdżę na nartach i rolkach. Życie jest za krótkie na odpoczynek!

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Inne teksty, które mogą Cię zainteresować

Przepis na Dom

Aby wybudować dom, oprócz oczywiście pieniędzy potrzeba nam kilka ważnych składników. Sprawdzona ekipa, fachowy nadzór nad prawidłowym przebiegiem prac, odpowiedni dobór materiałów. Na każdym etapie budowy są pewne „składniki przepisu ” na które należy zwrócić uwagę. Najważniejsza jest lokalizacja naszego domu. Wybór terenu zależy nie tylko od zasobu kieszeni. Należy brać pod uwagę strukturę rodziny […]